Bolesławiec | Miejska Biblioteka Publiczna | spotkanie autorskie KUNDLE
Opis wydarzenia
Katarzyna Groniec spotkanie autorskie "𝓚𝓾𝓷𝓭𝓵𝓮" miejsce: Miejska Biblioteka Publiczna data: 15 maja 2026 godz.: 17:00 czas trwania spotkania: 60 minut Katarzyna Groniec, urodzona w Zabrzu piosenkarka, autorka tekstów i muzyki. Zadebiutowała jako 19-latka rolą Anki w musicalu „Metro” w warszawskim Teatrze Dramatycznym (1991). W 1997 roku zdobyła Grand Prix, Pierwszą Nagrodę i Nagrodę Dziennikarzy na Festiwalu Piosenki Aktorskiej. W 2008 roku otrzymała dyplom mistrzostwa im. Aleksandra Bardiniego za wybitne osiągnięcia artystyczne w dziedzinie piosenki aktorskiej. Laureatka Fryderyka 2024 w kategorii Piosenka Literacka i Poetycka za ,,Konstelacje, czyli zjawiskowe dzieło pełne emocji i głębi. Wydane w 2023 roku „Kundle” to jej debiut literacki. Otrzymała za nie Nagrodę Specjalną im. Witolda Gombrowicza w postaci miesięcznej rezydencji w Vence. Została nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia i do Nagrody Conrada. Brawurowy debiut. Miasto między Zabrzem a Rybnikiem. Niedaleko stąd do Toszka, niemieckiego Tost, z wielkim domem wariatów. W latach wojny był tam obóz jeniecki dla Anglików. Uwieczniają go co najmniej trzy książki. Jedną z nich napisał sir P.G. Wodehouse. Potem funkcjonowało tam więzienie NKWD. Trzy tysiące ofiar. Tego się z Kundli nie dowiemy. Minęło ćwierć wieku. Miasto jest wysypiskiem rozbitków. Niepełne rodziny, podwójne tożsamości, poharatane dusze. Śląscy autochtoni, przesiedleńcy z Kresów, Żydzi, Romowie, Niemcy. A nad tym wszystkim – instancja narracyjna, która widzi wszystko osobno. Bo scalić się tego nie da. To miejsce, gdzie pękła więź języka i świata, gdzie króluje niekonkluzywność, a w codzienności otwiera się egzystencjalna otchłań. Proza Groniec balansuje na skraju tej przepaści – zwykłej i niezwykłej zarazem – ze sprawnością literackiego ucha i języka, jakiej zazdrości się nie tylko debiutantom. 𝘌𝘭𝘪𝘻𝘢 𝘒𝘢̨𝘤𝘬𝘢 Jestem piosenkarką. Urodziłam się w Zabrzu 22.02.1972. Nie podobało mi się, że w tej dacie jest tak dużo dwójek. Szybko zaczęłam mówić, ale nie chciało mi się chodzić. Żeby mnie sprowokować do wysiłku, zabierano mi zabawki i kładziono je trochę dalej niż na wyciągniecie ręki. Bawiłam się palcami. Piosenkarsko zadebiutowałam na komunii siostry mając półtora roku. Ku ogólnej konsternacji Mazurkiem Dąbrowskiego. Lubiłam pisać ale nienawidziłam dwójek i pytania: jak ktoś, kto tyle czyta, może walić tyle ortów? Postanowiłam komunikować się śpiewem. Po pięćdziesiątce nabrałam odwagi. 𝘒𝘢𝘵𝘢𝘳𝘻𝘺𝘯𝘢 𝘎𝘳𝘰𝘯𝘪𝘦𝘤
Lokalizacja
Bolesławiec
Komentarze
Dołącz do wydarzenia (kliknij „Wezmę udział” powyżej), aby zobaczyć i dodać komentarze.